Coz o mnie w sumie sie misze przekonac kim jestem...rozstalem sie z kobieta po 7 latach okolo.dopiero teraz widze roznice w tym co sobie myslalem o sobie a kim jestem naprawde.
Nie chce sie bawic niczyimi uczuciami bo sam se juz tego nie zycze.
Kobiety,ktora bedzie obok mnie w dobrym i zlym.przyjacielem i powiernikem.
Ktora mnie bedzie kochala za to kim jestem a nie za wizja wyimaginowana tylko swojej fantazji.