Chodzę po tym globie podając jointy w obieg, chcąc wzbudzić mym słowem idee choć w jednej osobie, móc rozpalić moc by zmienić kurs hordom owiec gubiącym łby po drodze,tempo wpatrzonych we wzorzec, bo kiedyś ktoś coś obiecał sobie, dziś mamy to w modzie a cenę zapłaci człowiek, więc chcę dojrzeć blask spod powiek, któremu powiem - zostaw to chodź, znam inną drogę.