milik
About me
Appearence & character
About
Kawe pijam zawsze taką samą, uśmiecham się tak samo, powątpiewam niezmiennie. Wszyscy wiedzą, o mojej mani szczerości o moim konformizmem pogardzaniu. Moja chaotyczność i pozorny zamordyzm noszę jak odzież wierzchnią. Nie tajniacze się po kontach z moimi pretensjami, oczekiwania wymawiam półszeptem, ale da się usłyszeć więc bez przesady. Nie dzieje się nic, dzieje się wszystko. Odprawiam burze w szklance wody, do połowy pustej. Tęsknie głupio.Jak czegoś nie rozumiem to pytam, bo zrozumieć chcę za wszelką cenę- nie wiem po co. Dramatyzuje i odstawiam dramat w 22 aktach o byle czym. Dosłowność wydaje mi się formą ułomności, odartą z finezji...prostacką wersją komunikowania się. Wszystko co nazywam jest niepewne i niestabilne a przez to umykające cholernym wyrokom aksjologicznym. Odległość między mną a mną wydaję mi się nie do przebicia.Hipotetyczna czarna dziura chaotyczności i niespójności, która przecieka mimo wszelakich prób łatania. Podobno powiewam czasem chłodem, czasem jestem trudny w kontaktach, podobno nic mnie to wszystko nie obchodzi.
Tak tam jest północ, tam południe, to jest czarne a to, z tym niekoniecznie...
I wiem, rozumiem, przytakuje mając wszystko w takiej pogardzie, że aż sam siebie tym zniesmaczam.
Niekiedy boli mnie głowa od roztrzaskanych wewnątrz zachwytów, ideałów i marzeć, które trzymam tylko po to, żeby nie mieć przeciągu w psychice. Wbijają się we mnie moje najskytsze pragnienia, którymi demonstracyjnie gardze...od lat... bezskutecznie. Używam lawiny trudnych słów, którymi zaklejam sobie usta żeby nie wykrzyczeć najprostszego z prostych pragnień.
Miły bywam pod naporem ogólnj presji,zmęczenia lub o jednego drinka zadużo .
W akcie desperacji marnuje często czas zabierając się po kilka dni do najprostszych czynności :P. Przeklinam sobie śpiewnie, nie odbieram telefonów... nie jestem... bywam.
Looking
Szczęścia? :)
My Interests
"Jestem cichym...",a moja pasja jest szydelkowanie,dzierganie na drutach i hodowla rybek akwariowych. ;)


