myślałam że jesteś idealnie dopasowany... wypełniałeś wolną przestrzeń w mojej głowie...wymościłeś sobie tam posłanie a mnie było z tym całkiem dobrze.... a może to wszystko się śniło... Wiem .... jestem taka.....nieidealna....
...powoli poznaję samą siebie od nowa....niby ta sama a jednak jakaś inna...czy ja coś zgubiłam po drodze...już nie stawiam murów,nie buduje fasad....otwieram umysł na nowe.....i choć myśli mam jeszcze niepoukładane to... zrozumiałam....odnalazłam siebie w sobie ,odnalazłam dojrzałość... spokój..słońce.....Polubiłam siebie" nową" i oto jestem...jestem tu i teraz ....właśnie taka....