Zapętliłem się tutaj między pracą a domem przez co człowiek ma bardzo mało czasu na inne przyjemności a że nie jestem typem chodzenia do Luny czy też innego podobnego szajsu. Cóż ciężko po prostu wpaść na Kogoś ciekawego.
Nie łatwo jest zostawić przeszłość i wyjechać. Ciągle gdzieś mam Ją w głowie ale podjąłem decyzje. Teraz jestem tutaj gdzie samotność czasami potrafi przytłoczyć dlatego tak staram się o tym nie myśleć. Chciałbym miło spędzić czas nie nastawiać się na coś więcej bo też ile razy można popełniać ten sam błąd.
Jak na pierwsze spotkanie nie będzie Ci przeszkadzało jak po prostu zabiorę Cię na pogaduchy z piwkiem do parku albo na plażę to dalej będzie tylko lepiej, a że jestem osobą dosyć wygadaną i aktywną to .... pamiętaj do tanga trzeba dwojga :D